Jest coś niezwykłego miłościach, które trwają, zdawałoby się - wieczność. Paula i Artur są ze sobą już aż 10 lat i widać to w każdym ich geście. Znają się na wylot, a jednocześnie wciąż są w sobie szaleńczo zakochani. Ich spojrzenia są pełne czułości i akceptacji, uściski silne i mocne, a pocałunki wciąż delikatne i subtelne jak za czasów nastoletniej miłości.

 

Gdy piszę to, to przepełnia mnie wzruszenie, bo ich miłość jest prawdziwym świadectwem na to, że związek dwojga osób to piękna lecz niejednokrotnie trudna droga. Aż w pewnym momencie pojawia się dojrzałość, która sprawia, że jak wino - miłość im starsza, tym lepsza.

 

Jesień jest dla mnie synonimem dojrzałej miłości, lecz moją sympatię do tej pory roku, także musiałam w sobie wypracować. Nie jest to sprawa tak oczywista jak w przypadku lata. Lato kocha się miłością szaleńczą, bo jest piękne, rozpieszcza nas na każdym kroku, dając codziennie powód do uśmiechu.  Jak wakacyjny romans.

Miłość do jesieni wymaga zrozumienia i trudu, Trzeba nauczyć się kochać w niej to, co najgorsze - jej kapryśność, smutek, przemijalność. Deszcz i nieznośny wiatr. Wiedząc jednocześnie, że ma również mnóstwo zalet, jak złote liście, pomarańczowe słońce i fioletowe chmury o zachodzie. Jest czasem na refleksje i na spokój. 

 

Pokochanie drugiej osoby to jak pokochanie jesieni właśnie. Ze wszystkimi jej wadami i zaletami, ze świadomością, że może być różnie ale w gruncie rzeczy - jest przecież wspaniale.

 

Paula i Artur marzyli o sesji narzeczeńskiej w ich ukochanych górach. Los chciał, że sesję wykonaliśmy na naszym lokalnym podwórku, w Łodzi w Parku Źródliska. Być może sesja w górach byłaby bardziej widowiskowa ale ta intymna sesja w parku, wśród jesiennych barw, farmy dyniowej kawiarni TuBajka i lśniącego, październikowego słońca pokazała miłość tych dwojga w tak cudnie autentycznej, szczerej odsłonie.

 

Dziękuję Wam za to nieziemsko miłe jesienne popołudnie! A Was zapraszam do obejrzenia kilku kadrów tej miłosnej historii!

 

 

 

Jesienna sesja narzeczeńska z Paulą i Arturem w Łodzi

29 października 2020