Hej! Jestem Julia.

Samo imię już tak naprawdę wiele o mnie mówi, a najtrafniej zdefiniuje mnie tytuł jednej z moich ulubionych powieści czyli “Rozważna i Romantyczna”. Od zawsze moim ulubionym zajęciem było myślenie o niebieskich migdałach, snucie wielkich planów i rozważanie teoretycznie niemożliwego. Kocham więc marzyć i jest to nieodłączna część mnie - tak jak fotografia, którą pokochałam jako nastoletnia dziewczyna i która jest przedłużeniem tego co siedzi w mojej głowie.

 

Gdy zaczęłam fotografować poczułam, że znalazłam antidotum na przemijający czas. Te sekundy chwil, które dzieją się przypadkiem - ja mogę obrócić w wieczność. I podarować Wam jako najpiękniejszą pamiątkę.

 

Dlatego tak kocham ten zawód. To szczęście móc pracować w warunkach, które nigdy się już nie powtórzą i móc zamrozić te chwile w czasie. Chwile, które pozostaną ze mną i z Wami na zawsze.

 

Moje życie zawodowe i prywatne to tak naprawdę jedność, przenikająca i inspirująca się wzajemnie. Z wykształcenia jestem filmoznawcą i pedagogiem, a oba te kierunki zrodziły się z mojej pasji do kina i psychologii. Jestem w szczególności miłośniczką starych filmów, a także jogi i medytacji. Uwielbiam psy - a najbardziej moją suczkę Biankę, starego rock’a, conversy, sukienki w kwiaty, mroczne lasy, poranne mgły, rustykalne stodoły i ogniska do rana. Bez spacerów w naturze nie istnieje, a moim marzeniem jest mieć kiedyś drewniany dom na wsi. Lubię śpiewać, tańczyć i…..naprawdę dużo gadać. Podróżowanie to moja odskocznia od codzienności, a najbardziej lubię to robić z moim ukochanym Dominikiem. Jednym z moich miejsc na Ziemi są Włochy, do których mogłabym wracać kilka razy w roku.

 

Podobno wprowadzam “luźną” atmosferę, a ludzie się przy mnie odstresowują. Wierzę, że tak jest, dlatego na każdym ślubie bądź sesji nie staram się być “tylko” fotografem lecz przede wszystkim człowiekiem: który będzie patrzył na Was z miłością i empatią.